|
GALERIANKI 2009 |
| Autor |
Wiadomość |
buz

Dołączył: 15 Sty 2010 Posty: 15 Skąd: kije
|
Wysłany: 2010-01-24, 21:23 GALERIANKI 2009
|
|
|
DRAMAT OBYCZAJOWY:
Cztery dziewczyny w pełnym rynsztunku bojowym: białe kozaczki, torebeczki, obcisłe krótkie
spódniczki, makijaż i bezkompromisowe spojrzenia gotowych na wszystko – oto idą galerianki.
Debiutancki film Katarzyny Rosłaniec (reżyserka została za niego doceniona na ostatnim
festiwalu w Gdyni) traktuje o dziewczynach, a właściwie o dziewczynkach, gimnazjalistkach,
które prostytuują się w zamian za różnego typu gratyfikacje, najczęściej za mniej lub
bardziej wartościowe podarunki. Terytorium, na którym często żerują, wypatrując klientów,
to centra handlowe (stąd "galerianki"), miejsca zapewniające względną anonimowość
(zatłoczone), wygodę (punkty gastronomiczne i bezpłatne toalety), stosunkowo dużą podaż
obiektów seksualnych (szeroki przedział wieku, zróżnicowanie fizyczne i majątkowe) oraz
możliwość szybkiego finalizowania transakcji (sklepy z bogatą gamą produktów służących jako
środek płatniczy za usługę). Galerianki nie unikają też klubów i wszelkich innych miejsc, w
których mogłyby szybko i bez problemów dokonywać transakcji. Wierzyć się nie chce? A
jednak.
Rosłaniec w "Galeriankach" próbuje zmierzyć się z problemem prostytucji nieletnich tak, jak
gdyby chodziło o rodzaj socjologicznej analizy; reżyserka próbuje zaprezentować postawy
dziewcząt, przypatruje się ich rodzinom i środowisku, chłodno, niczym naukowiec próbuje
nakreślić tezy, wskazać przyczyny i skutki. W ten sposób powstaje techniczny rysunek, z
konieczności prosty i schematyczny. Wiadomo, naukowiec nie poeta, rysunek techniczny nie
malarstwo.
Oto mamy zatem w filmie zwyczajne polskie miasto z brzydką szkołą, bezsilnymi nauczycielami
i rozwydrzoną młodzieżą. W klasie brylują trzy dziewczyny specjalizujące się w "galeriowym
biznesie". Najsilniejsza z nich, najsprytniejsza i najbardziej bezczelna – Milena (Dagmara
Krasowska), hołdująca prostym zasadom (w rodzaju: "Miłość w naszych czasach nie istnieje,
trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać") imponuje szarej myszce, zwyczajnej i samotnej
Alicji (Anna Karczmarczyk). Imponuje jej dorosłością, rozwijającą się kobiecością, w tym
szczególnym wydaniu, w którym zmysłowość jest narzędziem władzy i manipulacji.
Pokusa przeżycia przygody, potrzeba autorytetu i potwierdzenia własnej wartości powodują,
że Alicja przyłącza się do "występnych" dziewcząt i próbuje życia galerianki na własnej
skórze. Reżyserka zdaje się mówić: cóż, gdzie indziej dziewczynka ma szukać wzorów i uczyć
się życia? Atrakcyjniejszej oferty nie przedstawia ani skompromitowana szkoła, ani dom
rodzinny. Pozostają koleżanki… A jakie czasy, takie i młodzieży zabawy.
W technicznym rysunku wszystko musi być przejrzyste i skrótowe, więc nie należy w filmie
szukać psychologicznych niuansów, wyszukanej formy, nie ma tu na to miejsca. I tak jak
uczeń szkoły zawodowej raczej nie sięgnie po czasopismo poświęcone teatrowi i współczesnej
dramaturgii "Dialog" (choć są wyjątki), tak w świecie "Galerianek" jest dosadnie,
prymitywnie i bardzo często bezmyślnie (choć są wyjątki).
Rosłaniec podjęła się trudnego tematu, wybierając ścieżkę kina o zacięciu realistycznym,
społecznym, które choć posądzane o tendencyjność zdolne jest do konfrontacji ze
współczesnością. Efektem konfrontacji jest wizja świata zdominowanego przez materializm,
konsumpcjonizm, powierzchowną i fałszywą moralność. Żywioł potocznego języka (który
przydaje filmowi autentyzmu), jego agresywność, wulgarność wydaje się świadczyć wymownie o
degradacji życia społecznego, erozji standardów i wartości, wyrażającej się niejako
naturalnie poprzez język, niechlujny i ordynarny. Słyszany z ekranu, budzi śmiech. Raczej,
nie dlatego, że brzmi dziwacznie, ale dlatego, że jest rozpoznawany…
Film przynosi też ciekawe obserwacje niejako "mimo woli", jak choćby relacja między Mileną
a Alicją, która przypomina rozgrywkę opartą na rywalizacji, ale i może jeszcze na czymś, co
można nazwać zalążkiem uczucia. Podjęty przez reżyserkę temat jest interesujący w ogóle w
szerszym kontekście postaci kobiecych w polskim kinie. Paradoksalnie, w tym debiucie,
wydałoby się buntowniczym "młodym" filmie, odnajdziemy znane od dawna dwa bieguny polskiej
filmowej kobiecości. Tradycyjnie, wyboru nie ma, w ogólnym zarysie: między madonną a
dziwką. Mężczyźni w filmie są albo podli, albo słabi i śmieszni. Świat "Galerianek" jest
właściwie światem bez alternatywy, kwestia: jeśli nie "melanż", to co? – właściwie nie
istnieje.
| Kod: | | http://hotfile.com/dl/25604012/fd105bc/Galerianki.2009.DVDRip.rmvb.html |
280mb |
_________________ Portal z Pracą i Ogłoszeniami drobnymi czyli Praca i ogłoszenia za darmo.
http://ogloszenia1.eu |
|
|
|
 |
Fmas
Deskorolkateam.com


Wiek: 18 Dołączył: 16 Sty 2010 Posty: 32 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-01-27, 23:56
|
|
|
"Kupisz mi jeansy, zrobię Ci loda." Oglądałem, nawet ciekawy film. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Eddy
He


Pomógł: 8 razy Wiek: 18 Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 564 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-01-28, 13:35
|
|
|
| Oglądałem również... rzeczywistość ukazana co do szczegółu... koniec i te zwroty akcji zrobiły na mnie wrażenie... |
|
|
|
 |
Fmas
Deskorolkateam.com


Wiek: 18 Dołączył: 16 Sty 2010 Posty: 32 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-01-28, 14:04
|
|
|
| A na mnie nie. Zwykły polski film :< |
_________________
 |
|
|
|
 |
Eddy
He


Pomógł: 8 razy Wiek: 18 Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 564 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-01-28, 14:12
|
|
|
Fmas, widocznie go nie zrozumiałeś |
|
|
|
 |
Fmas
Deskorolkateam.com


Wiek: 18 Dołączył: 16 Sty 2010 Posty: 32 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-01-28, 14:40
|
|
|
| Zrozumiałem ale mi się nie podobał sposób jego wykonania jak to w większości polskich filmów ;s |
_________________
 |
|
|
|
 |
Eddy
He


Pomógł: 8 razy Wiek: 18 Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 564 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-01-28, 16:43
|
|
|
prawdę mówiąc to jest dokument, a nie film, ale ok |
|
|
|
 |
Fmas
Deskorolkateam.com


Wiek: 18 Dołączył: 16 Sty 2010 Posty: 32 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-01-28, 17:20
|
|
|
| Wiem że to jest dokument a raczej coś w tym rodzaju. Ale nie podoba mi się sposób wykonania tego filmu... |
_________________
 |
|
|
|
 |
pisarka

Dołączył: 03 Lut 2010 Posty: 2
|
Wysłany: 2010-02-03, 12:44
|
|
|
| ja po tym filmie bylam w szoku, w sumie wiedzialam ze takie rzeczy sie dzieja,ale tak jakos bardziej sobie ten problem uswiadomilam... |
_________________ www.teoria-inwestowania.pl |
|
|
|
 |
Eddy
He


Pomógł: 8 razy Wiek: 18 Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 564 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-02-03, 16:53
|
|
|
pisarka, znaczy w tym filmie jest to ujęte dosadnie. Odnośnie galerianek
Nie wygląda to, aż tak jednakże historia opowiedziana w filmie jak najbardziej prawdziwa. Niedawno mieliśmy przykład jak jakiś chłopak powiesił się właśnie po wyznaniach tamtej 16stki. |
|
|
|
 |
wow

Dołączył: 07 Mar 2010 Posty: 8
|
Wysłany: 2010-03-07, 22:24
|
|
|
| Strasznie realistyczny i dołujący film. Pokazuje, że młode dziewczyny zmuszone przez materialną rzeczywistość, w której liczy się kasa stają się prostytutkami. Każdemu popsuje dobry humor ten film. |
_________________ Seriale http://eonline.pl/seriale |
|
|
|
 |
Eddy
He


Pomógł: 8 razy Wiek: 18 Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 564 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-03-10, 00:29
|
|
|
| wow napisał/a: | | Każdemu popsuje dobry humor ten film. |
uwierz mi, że nie każdy odbiera to jako dramat. |
|
|
|
 |
Lanni


Dołączyła: 02 Lut 2010 Posty: 124
|
Wysłany: 2010-03-16, 17:46
|
|
|
Nie byłam w zdziwiona, bo wcześniej oglądałam dokument na bazie, którego powstały Galerianki. Temat ciekawy i poruszający obecne problemy - może i trchę przerysowany, ale tylko w celu uwidocznienia problemu. Ogólnie - dobry.
"Kup mi loda, uszyję Ci jeansy" - Galerianki made in China |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
Forum
Mapa forum dyskusyjne
Ściągi
|