"rok wilkołaka" był bardzo krótki, właściwie takie opowiadanko.
"ostatni bastion barta daviesa" (mogłem przekręcić nazwisko) też nie był zbyt długi.
"wielki marsz" też chyba nie grzeszył długością.
Jeżeli nie chce ci się czytać długich książek, to sięgnij po zbiory opowiadań
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach