Napisalam , ponieważ nie mogę już sobie poradzić, a i tak nie sadze żeby ktos odpisał.
mam 16 lat i odkąd pamiętam moje życie toczy się wokół określonej wagi. Od 9 lat trenowałam akrobatykę sportowa na wysokim poziome, uzyskiwałam dobre wyniki. W tym mistrzostwo polski seniorów. Z tym sportem wiąże się "odpowiednia" waga, trzeba byc filigranowym,, od dziecka trenerzy wbijali mi do głowy ze jestem gruba, i powinnam schudnac parę kilo, bo dla nich nie było ważne to ze byłam wyższa o głowę od innych górnych( zawodniczek które są rzucane, noszone itd.) tylko waga, ktora zawsze pokazywala 2 kg wiecej niz u nich. Kiedy przez kontuzje musiałam zrezygnować na rok, Duzo przytyłam, docinki nasilily sie, ale jakoś to znosiłam. Nadszedł okres dojrzewania, zaczęłam bardzo rosnąc, zaczęłam dużo jeść i praktycznie przestałam trenowac. No i odbilo sie to na moim wygladzie. Do tej pory nie moge tego zakceptowac, od 2 lat ...