Po masakrze w niemieckim mieście Winnenden k. Stuttgardu, gdzie 11 marca 2009 roku 17-latek zastrzelił 15 osób, niemieccy politycy postanowili wprowadzić wyraźny
zakaz rozpowszechniania i sprzedawania brutalnych gier na terenie całych Niemiec. Postanowili także zdelegalizować Paintball, Airsoft i Laserdome i zaostrzyć przepisy dotyczące posiadania broni. Niemiecki minister z bawarii, Joachim Herrmann, powiedział, że "brutalne gry są na tym samym poziomie, co dzięcięca pornografia i narkotyki i powinny być
zakazane, gdyż powodują u ludzi agresję i przemoc oraz powodują przeniesienie fikcyjnych morderczych obrazów na rzeczywistość". Decyzja taka skrzywdziłaby wielu graczy i niemieckich producentów gier, a najbardziej jest zagrożony Crytek. Oznaczałoby to, że Crytek musiałby przenieść swoją siedzibę do innego państwa.
Jak było przedtem?
Na karabinki ASG, wiatrówki, markery Paintballowe oraz noże wymagane jest zezwolenie takie, jak na prawdziwą broń. Gry ocenia system klasyfikacji wiekowej USK, który opiera się na niemieckim prawie. Klienci, którzy chcą kupić ...